Wprowadzenie PDF Drukuj Email
Raport

Jan Eugeniusz Malinowski - "Andrzej Wiśniewski"
Polska Unia Obrońców Życia
Warszawa 1992

Wprowadzenie
Obrona życia ludzkiego od chwili jego poczęcia się do jego naturalnej śmierci jest zapisana w sercu każdego człowieka tak jak prawo miłości. Jest to największy skarb człowieka. Prawa te są jednak tłumione przez struktury społeczne. Tylko nieliczni, najodważniejsi zrzeszają się w elitarnych organizacjach, aby walczyć z potężnymi przeciwnikami tych praw. Potężnymi, ponieważ zabijanie w dzisiejszym świecie - to ogromne pieniądze. Elitarność takich organizacji pociąga za sobą hermetyczność i osamotnienie.

Zjazd Założycielski Polskiej Unii Obrońców Życia rozważając formę federacji zrezygnował z niej, gdyż forma ta może zrzeszać jedynie nielicznych. Tylko uniwersalna unia zrzeszajaca wszystkich obrońców życia, niezależnie od ich zawodu czy wyznania, daje szansę wydobycia na światło dzienne odwiecznego prawa do życia zapisanego we wnętrzu każdego człowieka. Do Polskiej Unii Obrońców Życia może wstąpić każdy człowiek, który doświadczył odżywania w nim tego prawa.

Prawo do życia każdej istoty ludzkiej od chwili poczęcia się do naturalnej śmierci jest poza dyskusją, o czym muszą wiedzieć każdy poseł i każdy senator, tymczasem w Rzeczypospolitej Polskiej także istnieją ustawa z dnia 27 kwietnia 1956 roku o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży i inne zbrodnicze ustawy. Nie uchyliły ich ani Sejmy ostatnich dwóch kadencji, ani - jeszcze - Sejm obecny.

Ustawę o warunkach dopuszczalności zabijania dzieci można i trzeba unieważnić jeszcze zanim nastąpi ewentualne uchwalenie ustawy o prawnej ochronie dziecka poczętego zwłaszcza, że obowiązują przyrzeczenie lekarskie z dnia 23 Czerwca 1990 roku zgodne z duchem przysięgi Hipokratesa, ojca medycyny, które wywalczyły Sekcja Obrony Życia z Polskiego Towarzystwa Lekarskiego i Komisja Wspólna Obrońców Życia i kodeks etyki lekarskiej z dnia 14 grudnia 1991 roku. Niektórzy właściciele dyplomu lekarza nadal bezkarnie zabijają dzieci, a nawet jawnie reklamują sposoby ich mordowania.

Skupienie wszystkich Polaków wokół obrony życia i zdrowia człowieka i rodziny jest podstawowym celem Polskiej Unii Obrońców Życia, stowarzyszenia ukrywanego przez tych, dla których ważne są tytuły, stanowiska, przywileje, pieczątki, a nie los najsłabszych i bezbronnych osób i rodzin. Polska Unia Obrońców Życia, stowarzyszenie członków i pracowników różnych organizacji i instytucji, osób świeckich i duchownych ma największe szanse na sukces w obecnych warunkach.

„Raport” Polskiej Unii Obrońców Życia ma dwie wersje: kserograficzną i komputerową i zawiera kilka fragmentów książki „Sekcja, Komisja i Unia” – zbioru dokumentów wszystkich obrońców absolutnie nienaruszalnego i niezbywalnego prawa do życia każdego człowieka – przygotowywanej do druku w roku Pańskim 1993.

Sekcja Obrony Życia Polskiego Towarzystwa Lekarskiego powstała w dniu 11 Listopada 1988 roku, Komisja Wspólna Obrońców Życia – w dniu 10 marca 1990 roku, a Polska Unia Obrońców Życia – w dniu 3 Maja 1991 roku. Komisja Wspólna Obrońców Życia i Polska Unia Obrońców Życia działają pod patronatem Sekcji Obrony Życia Polskiego Towarzystwa Lekarskiego.

W czasie krajowego zjazdu przedstawicieli organizacji broniących życia każdego człowieka od chwili jego poczęcia się do jego naturalnej śmierci – w dniu 10 marca 1990 roku – uchwalono Deklarację Obrońców Życia a w dniu 3 stycznia 1992 roku wicemarszałek Senatu „prof. A. G. (oryginał zawiera pełne imię i nazwisko) nazwana matką chrzestną tworzącej się Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia z racji zaangażowania w ideę zjednoczenia oraz zorganizowania pierwszego spotkania przedstawicieli polskich ruchów obrony życia, które odbyło się w sali posiedzeń Senatu RP 23 marca br.” („Głos dla Życia”, 1 października 1992, podkreślenia moje) zaprosiła „około 40” organizacji w celu powołania Stowarzyszenia „Polska Federacja Ruchów Obrony Życia”, które odrzuciło Deklarację Obrońców Życia.

Komisja Wspólna Obrońców Życia i Polska Unia Obrońców Życia w pełni uznają Deklarację Obrońców Życia, która jest własnością wszystkich organizacji obrońców życia i zdrowia człowieka i rodziny. Komisja Wspólna Obrońców Życia skupia osoby kierujące tymi organizacjami i zarejestrowała około osiemdziesiąt tych organizacji w Polsce, a nie tylko około czterdzieści.

Pani A. G. (oryginał zawiera pełne imię i nazwisko) pierwotnie w ogóle nie zaprosiła pana doktora Jana Eugeniusza Malinowskiego – przewodniczącego Rady Funduszu Obrony Życia im. Franciszka Stanisława Malinowskiego, przewodniczącego Sekcji Obrony Życia w Polskim Towarzystwie Lekarskim, przewodniczącego Komisji Wspólnej Obrońców Życia, przewodniczącego Komitetu Założycielskiego Polskiej Unii Obrońców Życia i redaktora naczelnego „Obrony Życia” – „na ogólnopolskie spotkanie liderów ruchów w obronie życia”, a gdy Przewodniczący Komisji Wspólnej Obrońców Życia w dniu 15 stycznia 1992 roku sporządził pod jej adresem pismo Komisji Wspólnej Obrońców Życia – w dniu 20 lutego 1992 roku Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Lekarskiego napisało, „iż z uwagi na to, że dr Eugeniusz MALINOWSKI nie jest członkiem POLSKIEGO TOWARZYSTWA LEKARSKIEGO (Oddział Stołeczny Towarzystwa Lekarskiego) nie może pełnić funkcji Przewodniczącego i Sekcji PTL”.

Gdy przewodniczący Sekcji Obrony Życia Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, doktor Jan E. Malinowski do swojego pisma pod adresem Prezydium Zarządu Głównego PTL z dnia 31 marca 1992 roku dodał swoją legitymację członkowską Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z dnia 26 maja 1980 roku, wtedy pan M. A. K. (oryginał zawiera pełne imiona i nazwisko) z Komitetu Organizacyjnego Zjazdu Założycielskiego Stowarzyszenia „Polska Federacja Ruchów Obrony Życia” postanowił zabrać mu „insygnia władzy” w dniu 15 kwietnia 1992 roku. Wcześniej usiłował on przywłaszczyć sobie Komisję Wspólną Obrońców Życia – za pomocą streszczenia przygotowanego dla uczestników spotkania obrońców życia w Senacie, które odbyło się w dniu 23 marca 1992 roku.

Pan inżynier P. W. (oryginał zawiera pełne imię i nazwisko) – przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Zjazdu Założycielskiego Stowarzyszenia „Polska Federacja Ruchów Obrony Życia” – w dniu 6 czerwca 1992 roku w statucie zarejestrowanej Polskiej Unii Obrońców Życia, której wymienione streszczenie nie zawiera nawet jej nazwy mimo dostarczenia materiałów, nie znalazł dla siebie i innych „żadnych przywilejów”. Wydano tylko streszczenie wystąpień mimo, że pani A. G. (oryginał zawiera pierwszą literę imienia i pełne nazwisko z końcówką „owa”) napisała, iż „pisemne wypowiedzi zawierające prezentację ruchów” – „zostaną doręczone wszystkim uczestnikom spotkania”.

Stowarzyszenie „Polska Federacja Ruchów Obrony Życia” powstało oficjalnie w dniu 21 czerwca 1992 roku i „Jest to zabawa w inną grę” – stwierdził publicznie pan K. (oryginał zawiera pełne nazwisko osoby, która miała ochotę na moje oznaki władzy), który prowadził organizacyjną część Zjazdu, gdy chodziło o przyjęcie Deklaracji Obrońców Życia. „Zjazd spotkał się z dużym i życzliwym zainteresowaniem mass-mediów” („Głos dla Życia”) w tym tych, które zwalczają prawdziwych i bezinteresownych obrońców życia.

Bezpośrednim powodem powołania Stowarzyszenia „Polska Federacja Ruchów Obrony Życia” stało się żądanie Polskiej Unii Obrońców Życia z dnia 19 grudnia 1991 roku pod adresem prezydenta L. W. (oryginał zawiera pełne imię i nazwisko) – podpisane przez lekarza Jana Malinowskiego, przewodniczącego Komitetu Założycielskiego i pana Waldemara Jóźwiaka, sekretarza Komitetu.

Postępowanie przedstawicieli „Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia” także w dniu 28 listopada 1992 roku – w czasie ogólnopolskiego spotkania obrońców życia w Łodzi – wskazuje na to, że stowarzyszenie to organizowane jest przede wszystkim po to, aby nie dopuścić wszystkich sił i środków do Polskiej Unii Obrońców Życia, która jest organizacją bezkompromisową i uniwersalną, skupia wierzących i niewierzących, wszystkie zawody i powołania.

Pan M. K. (oryginał zawiera pełne imię i nazwisko, MK to MAK) to już w dniu 10 października 1991 roku, gdy byli chorzy moja matka a zwłaszcza mój teść a ks. K. K. (oryginał zawiera pełne imię i nazwisko) – krajowy duszpasterz rodzin – w dniu 18 października 1990 roku, gdy w czasie Mszy św. dla Lekarzy w Warszawie, którą odprawił i homilię wygłosił J. E. Ks. Bp Józef Zawitkowski,odczytałem stanowisko Zarządu Sekcji z dnia 17 października 1990 roku – w sprawie listu profesorów szkół wyższych i PAN o projekcie ustawy o ochronie prawnej dziecka poczętego i stanowisko Komisji – Deklarację Obrońców Życia zażądali ode mnie, abym zrezygnował dobrowolnie z kierowania Sekcją i Komisją (ks. K. – oryginał zawiera pełne nazwisko – na dwa lata, czyli dokładnie do dnia 18 października 1992 roku). Stanowisko Zarządu Sekcji Obrony Życia Polskiego Towarzystwa Lekarskiego zostało podpisane przez Jana Eugeniusza Malinowskiego – przewodniczącego Sekcji, dr Emilię Paderewską-Chrościcką – skarbnika Zarządu Sekcji i Marka Kośmickiego – sekretarza Zarządu Sekcji.

Z powodu misji, która spełniają pan M. A. K. (oryginał zawiera pełne imiona i nazwisko) i inni właściciele dyplomu lekarza odpowiedzialni za to, że sympozjum Sekcji „Naturalne planowanie rodziny”, które powinno było odbyć się w dniu 9 listopada 1991 roku a odbyło się dopiero w dniu 30 maja 1992 roku i straciliśmy nie tylko 37.500.000,- zł z Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej i nie tylko wspólne posiedzenie Komisji Wspólnej Obrońców Życia i Komitetu Założycielskiego Polskiej Unii Obrońców Życia, najsłabsi i bezbronni stracili jeszcze nie tylko sumę 30.250.000,- zł przeznaczoną przez Ministerstwo na III Sympozjum Sekcji – „Dziecko w rodzinie” – które odbyło się w dniu 7 listopada 1992 roku.

To nie tylko przedstawiciele Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Lekarskiego i inni, ale – w moim odczuciu – to również ksiądz K. K. (oryginał zawiera pełne imię i nazwisko) nie dopuścili, aby II Sympozjum Sekcji odbyło się w 1991 roku. Dowodem na to, że ksiądz K. (oryginał zawiera pełne imię) poczuł się zagrożony na swoim urzędzie i postanowił ograniczać – zamiast lansować – rolę i wpływ Komisji Wspólnej Obrońców Życia jeszcze zanim ona zawiązała się może być spotkanie zorganizowane w dniu jej powołania w mieszkaniu jego pomocnika M. K. (oryginał zawiera pełne imię i nazwisko), gdzie ks. K. (oryginał zawiera pełne nazwisko) przybył osobiście a na Zjazd do Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego – nie. Innym dowodem może być przebieg Zjazdu, który odbył się wówczas, gdy byłem w Zjednoczonym Królestwie. Był to lipiec 1990 roku.

Polską Unię Obrońców Życia, którą „Polska Federacja Ruchów Obrony Życia” ukrywa za wszelką cenę, w czasie łódzkiego spotkania reprezentowali: lekarz Jan Eugeniusz Malinowski – jej przewodniczący, inżynier Marek Jerzy Sadowski – członek Prezydium Zarządu Głównego, lekarz Barbara Zajączkowska – członkini Prezydium Zarządu Głównego, inżynier Janusz Zajączkowski i ich syn Tomasz Zajączkowski – członkowie Polskiej Unii Obrońców Życia z Warszawy i Gliwic.

W „Raporcie” naszego stowarzyszenia są sprawozdania z działalności Rady Funduszu Obrony Życia im. Franciszka Stanisława Malinowskiego, Sekcji Obrony Życia Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Komisji Wspólnej Obrońców Życia, Redakcji „Obrona Życia” i Polskiej Unii Obrońców Życia nadane – za pomocą listów poleconych – pod adresem organizatorów przywołanego tutaj spotkania w Łodzi, którzy w czasie Spotkania ukryli te dokumenty: wymienili z nich tylko raport o Sekcji Obrony Życia PTL, który nadano razem z listami Rady Funduszu Obrony Życia im. Franciszka Stanisława Malinowskiego, Komisji Wspólnej Obrońców Życia i Polskiej Unii Obrońców Życia.

Nadto dodaję żądanie Polskiej Unii Obrońców Życia z dnia 19 grudnia 1991 roku („Słowo Powszechne”, dziennik Stowarzyszenia „PAX”, 23 grudnia 1991, poniedziałek, str. 2) i tekst pana Marka Kośmickiego pod tytułem „Dlaczego Obrona Życia?” („Słowo Powszechne”, 22 maja 1992, piątek, „Cywilizacja miłości”).

Dodaję też zaproszenie Łódzkiego Stowarzyszenia na rzecz Prawa do Życia „Misja Miłości” z dnia 28 października 1992 roku, które w dniu 7 listopada 1992 roku w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego w Warszawie w czasie sympozjum „Dziecko w rodzinie” wręczył mi pan Marek Malisiewicz – członek Komitetu Założycielskiego Stowarzyszenia „Polska Federacja Ruchów Obrony Życia”. Pan M. (oryginał zawiera pełne nazwisko) w czasie I Walnego Zjazdu Polskiej Unii Obrońców Życia powiedział publicznie, że jest nam życzliwy, jednak ani on, ani inni nie zgodzili się na to, aby Polska Unia Obrońców Życia zorganizowała w Łodzi w czasie Spotkania grupę poświęconą idei konsolidacji Narodu.

Idea zjednoczenia całego społeczeństwa polskiego w obronie życia przy pomocy wszystkich dotychczasowych obrońców życia jest w pełni zasadna i możliwa do zrealizowania. Należy podjąć działania na szeroką skalę w celu zmiany istniejącej świadomości społeczeństw i uchylić wszystkie zbrodnicze ustawy.

Pozwalam sobie również włączyć tekst pod tytułem „Wokół obrony życia” („Ład Boży”, Kuria Diecezjalna we Włocławku, 23 sierpnia 1992, str. 7), a także stanowisko Sekcji Obrony Życia Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z dnia 17 października 1990 roku i listy Ks. Bp. Prof. Stanisława Stefanka –wiceprzewodniczącego Komisji Episkopatu Polski do spraw Rodzin z dnia 6 listopada 1990 roku i Ks. Jana Pawlaka – dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Biskupiej w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 4 września 1992 roku.

W Łodzi „Jednym z gości spotkania był o. Paul Marx, benedyktyn, założyciel i prezydent Human Life International z USA. Mówił o swoim wieloletnim doświadczeniu w walce o obronę nie narodzonych dzieci. Jeżeli w jakikolwiek sposób zalegalizuje się aborcję – powiedział – wcześniej czy później pojawi się aborcja na żądanie. Dlatego też nie można zgadzać się na jakiekolwiek kompromisy. Środowiska aborcjonistów są zintegrowane i jednomyślne; ruchy broniące życia również muszą pozostać nie podzielone.” („Słowo Powszechne”, 1 grudnia 1992, wtorek, str. 2).

Komitety na rzecz referendum w sprawie karalności za zabicie dziecka w łonie jego rodziców działają już w każdym województwie. Zatem – o co walczę od samego początku – nie traćmy więcej czasu, energii i pieniędzy na kasowanie idei, którą trzeba realizować nawet wtedy, gdy będzie już prawidłowa ustawa o prawnej ochronie dziecka poczętego.

Z organizacją lekarzy, którzy podpisali zasady generalne pracy Sekcji Obrony Życia Polskiego Towarzystwa Lekarskiego i nie zdradzili Hipokratesa oraz organizacjami, które działają pod takim patronatem liczą się nawet ich wrogowie. Już Komisja Wspólna Obrońców Życia, która w latach 1990-1991, gdy nie istniała jeszcze Polska Unia Obrońców Życia a praktycznie do dnia 2 czerwca 1992 roku, gdy Sąd Wojewódzki w Warszawie ją zarejestrował – była rozszerzona o osoby, które nie kierowały organizacjami – połączyła nas, jednak dla celów własnych nas podzielono.

Deklaracja Obrońców Życia, Komisja Wspólna Obrońców Życia i Polska Unia Obrońców Życia łączą wszystkich obrońców życia a „Polska Federacja Ruchów Obrony Życia”, jej twórcy – dzielą. Mamy do czynienia z ofensywą sił świadomie i nieświadomie zmierzających do zahamowania procesu jednoczenia całego Narodu w obronie życia, co niewątpliwie miało swój ujemny wpływ nie tylko na treść kodeksu etyki lekarskiej.

Odcisk znaku słowno-graficznego z nóżkami dziecka i napisem
„TAK DLA ŻYCIA. STOPKI DZIECKA w 10 TYGODNIU OD POCZĘCIA”

Warszawa, dnia 8 grudnia 1992 roku.
Jan Eugeniusz Malinowski
(podpis nieczytelny)

 
Powered by MarianWeb.eu © 2009